Boisko sportowe w Niezdrowicach

05.09.2018 r.

Naprzód Ujazd Niezdrowice – LZS Starowice 1-4 (Puchar Polski – woj. opolskie)

Widzów : ok. 80

W słoneczne środowe popołudnie wybraliśmy się z przyjaciółmi do znajdujących się ok. 45 km od Ozimka Niezdrowic, w celu osobistego obejrzenia drużyny, z którą Małapanew Ozimek wkrótce zmierzy się w 4. Lidze Opolskej, a więc LZS-u Starowice. Jako, że Hutnicy już pożegnali się z wojewódzkim Pucharem Polski, zdecydowaliśmy, iż ten dzień wolny poświęcimy na swoisty research. Dojazd samochodem na miejsce zajął nam ponad czterdzieści minut, po których mogliśmy zameldować się pod obiektem w Niezdrowicach. Naprzód zwykle rozgrywa swoje mecze w na pięknym, nowoczesnym stadionie w pobliskim Ujeździe, jednakże ze względu na fakt, iż na ten sam termin wyznaczono domowe spotkanie LZS-u Stary Ujazd, Niezdrowiczanie musieli dziś wrócić na boisko, które służyło im przez wiele lat. Obiekt znajduje się w centrum wsi, tuż przy jej największym symbolu – pięknym Kościele Parafialnym. Po zaparkowaniu samochodu w przyległej do boiska ulicy i zakupie biletów, udaliśmy się na trybunę.

Kościół w Niezdrowicach, znajdujący się naprzeciwko boiska

Trybuna – sektor gospodarzy

Budynek klubowy

Sektor gości oraz parking na terenie obiektu Naprzodu

Klub Naprzód Ujazd Niezdrowice powstał w 1950 roku i przez lata rywalizował w niższych ligach. Zespół, który opiera się na wychowankach i zawodnikach z okolicznych miejscowości od 2003 roku pisze jednak zupełnie nową historię. Od 15 lat występuje bowiem nieprzerwanie w opolskiej Okręgówce i jak na tak niewielką miejscowość jest to wynik naprawdę znakomity. Przez wszystkie lata „zieloni” zasłużyli na miano solidnych ligowców, ponieważ nie schodzą poniżej określonego poziomu i plasują się zwykle w środku ligowej stawki.

Niezdrowice to wieś zamieszkiwana przez ok. 600 mieszkańców. Położona jest na wschodzie Opolszczyzny, tuż przy granicy z województwem śląskim, w obrębie prężnie rozwijającej się gminy Ujazd. Ze względu na dobre położenie i otoczenie pięknej natury w miejscowości znajduje się choćby marina, a także pięknie zagospodarowane tereny nadrzeczne oraz cała rzesza wyznaczonych miejsc do rekreacji i aktywnego wypoczynku.

Jak już wspomniałem, drużyna Naprzodu zwykle rozgrywa swoje mecze na pięknym stadionie w Ujeździe. Jest to doskonałe rozwiązanie – Gmina Ujazd wybudowała kapitalnie wyposażony obiekt dla obu zespołów z tych ziem, rywalizujących w Klasie Okręgowej, które grają na nim swoje mecze domowe naprzemiennie. Niestety dziś było to niemożliwe ze względu na regulamin rozgrywek pucharowych, których losowanie wyznaczyło oba zespoły na gospodarzy meczów 1/8 finału w tym samym terminie.

Można śmiało stwierdzić, iż drużyna dzisiejszych gospodarzy była rewelacją tegorocznych rozgrywek. W pierwszej rundzie odprawiła bowiem wyżej notowanego czwartoligowca – OKS Olesno, zwyciężając 3-1, a ich kolejnym rywalem był LZS Racławiczki, który ograli na wyjeździe 5-4. Dzisiejszy rywal Niezdrowiczan to z kolei jeden z faworytów zarówno wojewódzkich rozgrywek pucharowych, jak i 4. Ligi – LZS Starowice, który w dwóch poprzednich rundach pokonał niżej notowane – Start Bogdanowice oraz LZS Mechnice.

Dzisiejsze spotkanie przyniosło nadspodziewanie dużo emocji, choć tylko do pewnego momentu. Mecz rozpoczął się zgodnie z planem od zdecydowanych ataków gości, lecz to gospodarze byli zdecydowanie bardziej konkretni po błyskawicznie wyprowadzanych kontrach. I w ten sposób po jednej z nich Naprzód objął prowadzenie w 24. minucie spotkania. Kontratak potężnym strzałem z prawej strony, zakończył jeden z miejscowych pomocników. Po tym uderzeniu piłka trafiła w słupek, ale spadła wprost pod nogi nadbiegającego napastnika i Niezdrowiczanie objęli sensacyjne prowadzenie. W kolejnych minutach nastąpiła prawdziwa nawałnica ekipy ze Starowic. Błyskawicznie stwarzane sytuacje nie przynosiły jednak bramek i do przerwy rezultat – w znacznej mierze dzięki dobrej dyspozycji golkipera gospodarzy – nie uległ zmianie. Po kwadransie odpoczynku, w ekipie gości nastąpiły zmiany personalne, które wreszcie przyniosły zamierzony efekt. Styl gry Starowiczan nie uległ wprawdzie zmianie, ale był znacznie skuteczniejszy, a opadający z sił gospodarze mieli problem z opuszczeniem swojej połowy. Bramka wyrównująca padła po doskonałej akcji kombinacyjnej i strzale w długi róg z 13 metrów w 57. minucie. Rozpaczliwie broniący się „zieloni” nie byli w stanie zapobiec kolejnym golom, które były tylko kwestią czasu. Po dwóch szybko rozegranych akcjach za plecy obrony, goście zdobyli bramki w 73. oraz 78. minucie, które w zasadzie zakończyły emocje w tym spotkaniu. Wynik na 1-4 ustalił rosły napastnik Starowic w 88. minucie i trzeba przyznać, iż był to rezultat zasłużony. Ekipa spod Grodkowa pokazała różnicę – nie tylko klas ligowych – pomiędzy obydwoma zespołami i zameldowałą się w 1/4 finału wojewódzkiego Pucharu Polski. Mecz był doskonałym pokazem ofensywnej siły LZS-u Starowice, a dla mnie dostarczył dobrego materiału do przemyśleń w kontekście meczu ligowego Małejpanwi Ozimek z tą ekipą.

Rozgrzewka rezerwowych w przerwie spotkania

Radość gości po bramce na 1-2

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *