Stadion KS Polonia w Nysie

25.08.2018 r.

Polonia Nysa – Małapanew Ozimek 1-1 (4. Liga Opolska)

Widzów : ok. 150

Samochodowa podróż z Ozimka do Nysy zajęła nam w nieco pochmurne, sobotnie popołudnie troszkę ponad godzinę czasu. Tę ponad 70-kilometrową trasę pokonaliśmy w drodze na spotkanie ozimskich Hutników z głównym faworytem do trzecioligowej promocji – Polonią Nysa. Klub z południowego zachodu Opolszczyzny jest jedynym w stawce 4. Ligi Opolskiej, w którym przed sezonem głośno mówiono o postawieniu przed drużyną celu, jakim jest wygranie całych rozgrywek. Małapanew z kolei, miała w dniu dzisiejszym za cel zmazanie plamy sprzed kilku dni, jaką było odpadnięcie z rozgrywek Pucharu Polski (relacja z tego meczu tutaj). Na stadionie zameldowaliśmy się na ok. 30 minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego, tymczasem już trwała rozgrzewka pomarańczowo-czarnych, którzy na to spotkanie dotarli nowym, pięknym autokarem przesympatycznej firmy transportowej Magnus Trans.

Herb Polonii Nysa

Trybuna główna

Stadion Polonii położony jest w centrum miasta, tuż obok pięknej Hali Nysa, w odległości ok. 2 kilometrów od Rynku. Obiekt ten przeszedł niedawno częściową modernizację, związaną z budową nowoczesnej hali sportowej dla nyskich siatkarzy. Zniknął przestarzały budynek klubowy, a obecnie za pomieszczenia Polonii służy wyznaczony teren na parterze hali. Budowa wiązała się także z wytyczeniem miejsc parkingowych przy ulicy, służących jako postój zarówno dla kibiców sportów halowych, jak i fanów futbolu. Ponadto cały teren wokół obu obiektów został pięknie zagospodarowany – powstały drogi dojazdowe, przejścia, ławki, a przede wszystkim tereny zielone. Obecnie na stadionie czynna jest jedna trybuna, z miejscami siedzącymi oraz stojącymi dla ponad 2000 widzów. Na obiekcie nie znajduje się niestety żaden punkt gastronomiczny, ale nie jest to wielki problem, ponieważ w jego pobliżu znajduje się kilka barów oraz restauracji.

Hala Nysa

Wejście na stadion

Wejście do pomieszczeń klubu

Nysa jest niemal 50-tysięcznym miastem, położonym nad Jeziorem Nyskim i Nysą Kłodzką, w bliskiej odległości od granicy z Czechami i Jeseników. Obecnie miejscowość ta dzięki pomysłowości i przedsiębiorczości obecnych władz, staje się najszybciej rozwijającym się miastem na Opolszczyźnie. Ulgi dla rodzin, rozwój sportu, nowi inwestorzy, prowadzone remonty – to wszystko sprawia, że do miasta ściągają coraz większe rzesze chętnych do pozostania w Nysie na stałe. Kolejnym wartym wspomnienia czynnikiem jest położenie tego niemal 800-letniego miasta – bliskość jezior, gór, terenów rekreacyjnych, a także mnogość zabytków sprawiają, że tę piękną miejscowość naprawdę warto odwiedzić. Do najważniejszych zabytków miasta należą – Stare Miasto, piękne Kościoły i klasztory, Park Miejski, zabytkowe domy i kamienice, mury obronne, Wieża Wrocławska, a także symbol miasta – znana wszystkim turystom – Fontanna Trytona.

Klub Sportowy Polonia powstał w 1946 roku, a jego największymi sukcesami były występy w 3. Lidze. Poloniści zwykle rywalizowali na szczeblu ligi czwartej, choć z pewnością klub z tak dużego miasta jest predysponowany do występów na wyższym poziomie. Po latach gry na czwartoligowym polu, Polonia w 2012 roku spadła do klasy okręgowej, by powrócić w szeregi najlepszych drużyn w województwie w roku 2016. Od tamtej pory trwa rozwój zespołu, a klub zarządzany obecnie w porozumieniu z miejscowym magistratem, chce w najbliższym czasie wywalczyć awans o szczebel wyżej. Drużyna opiera się na zawodnikach z najbliższych okolic Nysy, choć w jej składzie obok młodych wychowanków, można znaleźć zawodników nawet z Afryki.

Rozgrzewka

Rozgrzewka Małejpanwi (w tle Hala Nysa)

Dzisiejsze spotkanie z pewnością nie zawiodło. Widać było, iż na boisku spotkały się dwa zespoły chcące grać piłką i potrafiące narzucić swój styl. Początek meczu należał do gospodarzy, którzy wysokim pressingiem próbowali wymusić błędy Hutników. Udało im się to już w 18. minucie, gdy po błędzie ozimskiej defensywy, dośrodkowanie z prawej strony zamknął celnym strzałem z 5. metra nyski skrzydłowy. Bramka zdecydowanie rozruszała Hutników, gdyż od tej pory zaczęli bezsprzecznie dominować. Stwarzająca kolejne sytuacje Małapanew nie była jednak w stanie zdobyć gola i do przerwy na tablicy wyników wyświetlało się 1-0. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Ozimczanie wyrównali po doskonałej akcji zespołowej. Podanie w pole karne, po którym napastnik HKS-u spokojnie minął bramkarza i wpakował piłkę do siatki, przyniosło wyczekiwaną zmianę rezultatu. Obraz gry nie uległ zmianie – pomarańczowo-czarni atakowali, a poloniści próbowali szybkich kontr. Niestety dla siebie, piłkarze z Ozimka po kilkunastu minutach zmarnowali kolejną doskonałą sytuację –niesamowite pudło z 8 metrów w sytuacji sam na sam z bramkarzem, po szybko rozegranym rzucie wolnym. Ostatecznie wynik już nie uległ zmianie, a Małapanew kończyła mecz w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach dla jednego z zawodników drugiej linii.

Rozpoczęcie gry

Tablica wyników

Spotkanie pokazało ogromne możliwości leżące w drużynie z Ozimka oraz uświadomiło mi fakt, iż porażka w Pucharze Polski była prawdziwym wypadkiem przy pracy. Nawet mimo gry w osłabieniu przez ostatni kwadrans, Hutnicy byli w stanie dominować nad jednym z najgroźniejszych ligowych rywali – i to na jego terenie. Po meczu zamieniliśmy jeszcze kilka słów z trenerem i zawodnikami, po czym udaliśmy się w podróż powrotną do domu.

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *