Stadion Miejski w Zdzieszowicach

05.06.2018 r.

Ruch Zdzieszowice – Skra Częstochowa 2-2 (3. Liga Gr. 3)

Widzów : ok. 350

Podróż z Ozimka do Zdzieszowic samochodem zajęła nam nieco ponad pół godziny. Ta niespełna 40-kilometrowa trasa przez Górę Św. Anny upłynęła szybko, a pogoda w te wtorkowe popołudnie była naprawdę piękna. Wybraliśmy się do Zdzieszowic, ponieważ jedna z najlepiej grających drużyn w rundzie wiosennej – a więc miejscowy Ruch – miała zmierzyć się z wiceliderem i zarazem głównym kandydatem do awansu do 2. Ligi – częstochowską Skrą.

 

 

Trybuna główna

Trybuna boczna z sektorem gości

Przejście dla kibiców na trybunę główną

Stadion Ruchu położony jest tuż przy wjeździe do Zdzieszowic od Strony Góry Św. Anny i Leśnicy. Jest on zaopatrzony w 1000 miejsc siedzących, znajdujących się na dwóch trybunach. Na stadionie znajduje się także boisko treningowe, korty tenisowe oraz niewielki parking dla zawodników i oficjeli. Drugi, znacznie większy parking, umiejscowiony jest z boku obiektu, ale ze względu na dużą ilość wolnych miejsc i niewielką odległość do stadionu, właśnie tam postanowiliśmy zostawić swój środek lokomocji.

Boisko treningowe

Zdzieszowice to nieco ponad 13-tysięczne miasto nad Odrą, leżące w południowo-wschodniej części województwa opolskiego. Niestety, według wielu wskazań, jest to miejscowość o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu na Opolszczyźnie. To wynik istnienia symbolu miasta, a więc największych w Europie zakładów koksowniczych. Owe zakłady oraz leżące w ich pobliżu przedsiębiorstwa są jednak miejscem zatrudnienia wielu mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości. Muszę jednak przyznać, iż ja osobiście Zdzieszowice odbieram pozytywnie, ze względu na dużą ilość terenów zielonych, miejsc do uprawiania sportu i rekreacji oraz zróżnicowane ukształtowanie terenu wokół miasta, które jest celem wycieczek rowerowych dla wielu fanów cyklizmu.

Trybuna boczna

Klub sportowy w Zdzieszowicach powstał w 1946 r. jako RKS Anna. W latach późniejszych zmieniono jego nazwę na Unia, by w 1965 r. nazwać go HKS Ruch. W 2011 r. Ruch został Miejskim Klubem Sportowym, ze względu na szacunek do jego największego dobroczyńcy – Burmistrza Dietera Przewdzinga, który niestety trzy lata później został brutalnie zamordowany w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. Przez lata był to klub wielosekcyjny – szkolący nie tylko piłkarzy, ale również choćby kolarzy, lekkoatletów, a nawet bokserów. Klub w historii występował najczęściej w niższych ligach, jednak jego rozkwit nastąpił na początku obecnego millennium. Dzięki wsparciu miasta oraz miejscowych sponsorów Ruch szybko przechodził kolejne szczeble ligowe, by w 2010 roku awansować do drugiej ligi. Zaś w 2012 roku odniósł największy sukces w swojej historii i awansował do 1/4 finału Pucharu Polski, gdzie musiał uznać wyższość ekstraklasowego Ruchu Chorzów. Po kilku latach drugoligowych występów pomarańczowo-czarni w 2014 r. spadli do 3. Ligi i od tej pory są jedną z czołowych drużyn na tym szczeblu rozgrywkowym.

Zawodnicy wychodzący z szatni

Grupa działaczy Skry Częstochowa

Trybuna główna

Warto wspomnieć, iż obecnie barw Ruchu broni ulubieniec miejscowych kibiców, wychowanek Małejpanwi Ozimek – Dawid Czapliński, który mimo dużego zainteresowania klubów z wyższych lig – choćby GKS Katowice, Jagiellonii Białystok, a nawet warszawskiej Legii, od 2015 r. jest filarem zdzieszowickiej jedenastki.

Drużyna Ruchu opiera się na zawodnikach z Opolszczyzny i jest to obecnie z pewnością jedna z najlepszych ekip w województwie. Klub nie posiada drużyn młodzieżowych, ale na mocy umowy z klubem Koksownik Zdzieszowice, najlepsi wychowankowie tej młodzieżowej drużyny stają się zawodnikami trzecioligowca.

Zawodnicy i sędziowie wychodzą na boisko

Rozpoczęcie gry

Radość gości po bramce na 1-1

1-2

Mecz był niezwykle ciekawy. Ruch wprawdzie plasował się w środku ligowej tabeli, ale było to efektem słabszej rundy jesiennej, albowiem na wiosnę był on jedną z najlepszych drużyn trzeciej ligi i patrząc na samo spotkanie, trudno było stwierdzić, który z tych zespołów walczy o awans. Miejscowi prowadzili grę i już w 7. minucie objęli prowadzenie. Co ciekawe, goście, którzy potrzebowali zwycięstwa, nie potrafili przejąć inicjatywy i skupiali się na kontratakach. Pomarańczowo-czarni nie potrafili jednak sfinalizować kolejnych dobrych sytuacji bramkowych – i jak to w piłce bywa – sami stracili bramkę „do szatni”. Na początku drugiej połowy, goście zdobyli drugą bramkę, jednak miejscowi niemal natychmiast doprowadzili do wyrównania. Wciąż atakujący Ruch nie zdobył jednak kolejnych goli, ale jednocześnie nie dał się po raz kolejny skontrować. Końcowy rezultat 2-2 sprawił, że Skra na dwie kolejki przed końcem rozgrywek awansowała na pozycję lidera tabeli, premiowaną bezpośrednią promocją do 2. Ligi. A my, zadowoleni z obejrzenia naprawdę znakomitego spotkania i ukontentowani dubletem Naszego wychowanka – Dawida Czaplińskiego, udaliśmy się w podróż powrotną do domu.

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *