Stadion Gminny w Reńskiej Wsi

15.05.2018 r.

Po-Ra-Wie Większyce – Agroplon Głuszyna 1-2 (4. Liga Opolska)

Widzów : ok. 50

Podróż z Ozimka do Reńskiej Wsi przez Zdzieszowice trwała nieco ponad godzinę. Ze względu na remonty dróg musieliśmy jechać objazdami, a trasa miała 50 kilometrów długości. Drużyna Porawia rozgrywa swoje mecze na obiekcie gminnym ze względu na brak licencji na organizację meczów na własnym stadionie.

Stadion Śląska Reńska Wieś leży tuż przy głównej drodze przelotowej przez miejscowość na drodze krajowej nr 45 z Krapkowic do Raciborza. Jest to niezwykle malowniczy obiekt, który robi znakomite wrażenie. Kapitalny remont, który został niedawno zakończony, zaowocował m.in. trybunami na 2500 widzów oraz kompleksowym zapleczem lekkoatletycznym. Co ciekawe, obiekt ten został pozytywnie zweryfikowany przez Polski Związek Lekkiej Atletyki i mogą się na nim odbywać profesjonalne zawody – nawet na szczeblu międzynarodowym. Bardzo dużym plusem tego stadionu jest ponadto duży parking, znajdujący się tuż przy głównej trybunie.

Widok na stadion z zewnątrz

Budynek klubowy

Herb Śląska Reńska Wieś

Reńska Wieś jest niemal dwutysięczną wsią znajdującą się w pobliżu Kędzierzyna – Koźla. Jej najbardziej znanym punktem jest Kościół Parafialny oraz właśnie piękny stadion Śląska. Bardzo dobre położenie powodowało kiedyś ogromne znaczenie tej miejscowości, choćby dla zaopatrywania Koźla w wiele produktów – m.in. wodę, ale osada ta odgrywała również niebagatelną rolę jako stacja przesiadkowa i przeładunkowa dla podróżnych i towarów zmierzających w kierunku Śląska. Obecnie jest to sympatyczna miejscowość, w której osiedlają się szukający spokoju mieszkańcy większych okolicznych miast.

Bieżnia lekkoatletyczna

Trybuna główna

Klub Po-Ra-Wie powstał z połączenia drużyn z trzech miejscowości – Pociękarb, Radziejów i Większyce. Po latach gry w niższych klasach rozgrywkowych, ekipa z Większyc w 2012 roku awansowała po raz pierwszy do klasy okręgowej, by już w 2014 r. wywalczyć awans do 4. Ligi Opolskiej. Od tej pory jest to bardzo solidny czwartoligowiec, który co roku plasuje się w czołówce końcowej tabeli najwyższej ligi w woj. opolskim. Obecnie klub czeka na remont własnego domowego obiektu w słynących z pięknego pałacu Większycach i ma nadzieję, że już za dwa lata będzie mógł występować u siebie.

Rozgrzewka – w tle druga trybuna obiektu

Drużyna opiera się na zawodnikach z okolicy – szczególnie z Kędzierzyna – Koźla i jest ciekawą mieszanką doświadczenia i młodości. W jej kadrze znajduje się także kilku wychowanków, którzy są sukcesywnie wprowadzani do piłki seniorskiej przez występy w drużynie rezerw Porawia, grających na szczeblu opolskiej okręgówki.

Spotkanie zapowiadało się bardzo dobrze, ponieważ dzisiejszy rywal ekipy gospodarzy – Agroplon Głuszyna, przewodził pewnie w tabeli 4. Ligi Opolskiej i dzisiejsze zwycięstwo już niemalże zapewniało mu awans szczebel wyżej. Gospodarze nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry, ponieważ również walczyli o pierwszą trójkę na koniec rozgrywek. Mecz obfitował w dobre sytuacje bramkowe, a szybkie tempo gry sprawiło, że nie można było się na nim nudzić. Niestety, jedynym minusem tego wtorkowego popołudnia była potężna ulewa, która w połączeniu z silnym wiatrem znacznie utrudniała zawodnikom grę. A niestety brak zadaszenia nad trybuną powodował, iż kibice byli coraz bardziej zmoknięci!

Zawodnicy i sędziowie na boisku

Rozpoczęcie gry

Spotkanie rozpoczęło się od dobrej gry miejscowych, którzy szybkimi akcjami skrzydłami próbowali przedostać się pod bramkę Agroplonu. Ale to goście objęli prowadzenie już w 19.minucie po przejęciu piłki w środkowej strefie boiska i szybkim kontrataku. Porawie odpowiedziało jednak już po pięciu minutach i dobrej akcji drużynowej, a potem spokojnie dalej prowadziło grę. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, ale przynajmniej przestało w końcu padać. W drugiej połowie oba zespoły stworzyły kilka sytuacji podbramkowych, jednak dobrze dysponowani bramkarze nie dawali się pokonać. Gdy wydawało się, że nastąpi podział punktów, Agroplon otrzymał rzut wolny w okolicy środkowej linii boiska. Długa wrzutka w pole karne nie została przez nikogo przecięta i kozłująca piłka wpadła do siatki zdumionego golkipera z Większyc. Tym samym dzisiejsi goście w 85. minucie meczu zapewnili sobie zwycięstwo, niemalże przypieczętowując awans do trzeciej ligi.

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *