Stadion Miejski w Paczkowie

05.05.2018 r.

Sparta Paczków – Małapanew Ozimek 0-1 (4. Liga Opolska)

Widzów : ok. 120

Podróż samochodowa z Ozimka do Paczkowa trwała niemalże 1,5 godziny. Trasa nie jest skomplikowana ani zakorkowana, ale liczy nieco ponad 100 km i był to najdalszy wyjazd ozimskich „Hutników” w kończącym się sezonie. Na szczęście tę daleką trasę piłkarze Małejpanwi mieli przyjemność pokonać w komfortowych warunkach, dowiezieni na dzisiejszy mecz autokarem zaprzyjaźnionego Magnus Transu.

Stadion Sparty położony jest w południowej części miasta, tuż przy wjeździe z paczkowskiej obwodnicy. Obiekt przeszedł niedawno zakończoną modernizację budynku klubowego i szatni, a dodając do tego remont trybun (obecnie posiada miejsca dla ponad 600 widzów) sprzed kilku lat, można śmiało stwierdzić, iż  jest obecnie naprawdę świetnie zagospodarowany. Niestety nie uświadczymy tu żadnego punktu gastronomicznego, ale za to ważnym plusem jest duży parking pod samym stadionem.

Trybuna główna – widok z tyłu

Łuk za bramką – w tle wieża ciśnień

Trybuna główna

Paczków nazywany polskim Carcassonne, jest jednym z najciekawszych do odwiedzenia miejsc na opolszczyźnie. Leży on w południowo – zachodniej części województwa opolskiego, przy granicy z Czechami. To niespełna 8-tysięczne miasto słynie z niesamowitego średniowiecznego układu urbanistycznego, którego dopełnieniem jest Rynek z Ratuszem oraz mury obronne z 19 basztami. Ale Paczków to nie tylko zabytki, ponieważ ważne jest jego położenie w bliskości do – z jednej strony – Parku Narodowego Gór Stołowych, czy z kolejnej – do Masywu Śnieżnika, a samo miasto jest zlokalizowane pomiędzy Jeziorem Otmuchowskim a Zalewem Paczkowskim. Tak więc każdy – zarówno amator historii, jak i aktywnego wypoczynku – znajdzie tu coś ciekawego.

W oczekiwaniu na rozpoczęcie meczu

Klub piłki nożnej w Paczkowie powstał w 1949 roku, a przez lata nosił różne nazwy – Unia, Spójnia, Ogniwo, by ostatecznie pozostać Spartą. W klubie przez lata funkcjonowały także inne sekcje – m.in. siatkarek, a co do piłkarzy – najczęściej występowali w niższym klasach rozgrywkowych – od Okręgówki przez kl. „A”, a różne zawirowania związane ze zmianami władz nie sprzyjały stabilizacji na odpowiednim poziomie. Od sezonu 2008/2009 paczkowianie byli regularnymi reprezentantami 4. Ligi, jednakże w 2016 roku spadli do ligi okręgowej. Już po roku wrócili jednak w szeregi zespołów rywalizujących w najwyższej lidze województwa i w tym momencie są beniaminkiem, przed którym stoi trudne zadanie – walka o utrzymanie w lidze.

Rozgrzewka

Drużyna opiera się głównie na wychowankach oraz zawodnikach z najbliższych okolic (są w niej nawet Czesi), a zarząd Sparty w ostatnich latach postawił zdecydowanie na szkolenie młodzieży, co z pewnością przyniesie w przyszłości pozytywne efekty.

Zawodnicy i sędziowie wychodzą na boisko

Rozpoczęcie gry

Rzut rożny dla Małejpanwi

Dzisiejszy mecz niestety zawiódł. Małapanew szykująca się do batalii w decydujących rundach wojewódzkiego Pucharu Polski wyraźnie oszczędzała siły, a gospodarze wydawali się być zadowoleni z bezbramkowego remisu. Hutnicy prowadzili wprawdzie grę, ale robili to zbyt wolno, a spartanie próbowali głównie kontrować i zaskakiwać z dystansu młodego bramkarza Małejpanwi. Mecz rozstrzygnęła jedna sytuacja w końcówce drugiej połowy – po rzucie rożnym piłka spadła na 11. metrze pod nogi zawodnika z Ozimka, a ten potężnym strzałem lewą nogą nie dał szans miejscowemu golkiperowi. Po ostatnim gwizdku niewielka grupa miejscowych kibiców i piłkarzy miała jeszcze pretensje do arbitrów o słaby poziom sędziowania zawodów, ponieważ tą porażką Sparta znacznie ograniczyła swoje szanse na utrzymanie. A my, zadowoleni z końcowego rezultatu udaliśmy się w podróż powrotną do Ozimka.

 

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *