Stadion Miejski w Namysłowie

14.04.2018 r.

Start Namysłów – Małapanew Ozimek 2-3 (4. Liga Opolska)

Widzów : ok. 100

Podróż z Ozimka do Namysłowa trwała ponad godzinę. Trasa liczy niemal 75 kilometrów, ale w ciepłe popołudnie przebiegła bardzo szybko. Piłkarze HKS-u pokonali ją w komfortowym, klimatyzowanym autokarze firmy Magnus Trans, a my z przyjaciółmi zmierzaliśmy samochodem na mecz dwóch świetnie prezentujących się w rundzie wiosennej drużyn, rywalizujących w 4. Lidze Opolskiej.

Stadion, na którym swoje spotkania rozgrywa nie tylko namysłowski Start, ale również Agroplon Głuszyna, jest położony na obrzeżach miejskiego Parku Północnego w otoczeniu osiedla domków jednorodzinnych. Pod samym stadionem nie ma żadnego problemu z zaparkowaniem samochodu, nie tylko ze względu na ilość miejsc parkingowych, ale również sporą liczbę uliczek dojazdowych, w których zawsze znajdzie się wolne miejsce parkingowe. Co warto podkreślić, na stadionie umiejscowiona jest dobrze wyposażona restauracja, serwująca zarówno napoje, jak i dania obiadowe. Ciekawostką jest fakt, iż w dniu meczu odbywała się w niej spora impreza rodzinna, a jej uczestnicy na dłuższą chwilę odeszli od stołów i w eleganckich ubiorach obserwowali zmagania na boisku.

Namysłów jest ponad 16-tysięcznym miastem leżącym na północno-zachodnim krańcu woj. opolskiego. To jedno z najstarszych miast na opolszczyźnie w ostatnich latach słynie szczególnie z produkowanego tu piwa, ale ma znacznie więcej do zaoferowania. Stare miasto z Rynkiem i okalającymi go uliczkami, Ratusz, mury obronne, Brama Krakowska, czy namysłowski Zamek są z pewnością powodami, dla których warto jest Namysłów odwiedzić.

Klub Start powstał w 1952 roku, jednak długo sekcja piłkarska pozostawała w cieniu choćby zapasów czy lekkoatletyki. Warto wspomnieć, iż do 1990 roku klub tułał się po niższych klasach rozgrywkowych, jednak od tego czasu nastąpił jego ogromny rozwój. Już w 1995 roku zameldował się w gronie 2-ligowców i stał się piłkarską stolicą opolszczyzny. Po 3,5 roku występów na drugim szczeblu rozgrywek, ówczesny właściciel przeniósł Start do Opola, a w Namysłowie drużyna seniorów przestała istnieć. Na szczęście ten zasłużony klub nie popadł w niebyt, ponieważ reaktywowano go w 2000 roku, by już  w 2002 awansować do grona 4-ligowców. W późniejszych latach czerwono-czarni rywalizowali nawet przez 4 lata w 3.lidze opolsko-śląskiej, ale od sezonu 2014/2015 osiedli na poziomie najwyższej w woj. opolskim – 4. Lidze. Trzeba też wspomnieć, iż Start jest regularnie wspierany zarówno na meczach domowych, jak i wyjazdowych przez sporą grupę ultrasów prowadzących głośny doping.

„Hutnicy” wychodzą z szatni w przyziemiu budynku klubowego

Trybuna gości

Sektor stojący na trybunie głównej

Trybuna główna

Drużyna opiera się na wychowankach i zawodnikach z najbliższej okolicy. Bardzo dobrze działająca szkółka owocuje kolejnymi ciekawymi zawodnikami i miejscowych kibiców nie dziwi fakt częstych występów 18-to a nawet 17-latków w drużynie seniorów. Z pewnością Start może być stawiany jako wzór szkolenia młodzieży w woj. opolskim, a takie przemyślane działania Zarządu klubu w ostatecznym rozrachunku przyniosą mu same korzyści.

Rozgrzewka

Zawodnicy i sędziowie wychodzą na boisko

Rozpoczęcie gry

Mecz był naprawdę ciekawy i pełen zwrotów akcji. „Hutnicy” objęli prowadzenie na samym początku meczu po dobrze rozegranym rzucie rożnym. Świetnie operowali piłką i stwarzali kolejne okazje bramkowe, jednak tuż przed przerwą fantastycznym uderzeniem z 25 metrów wyrównał młody pomocnik Startu. Po przerwie Małapanew wyszła na ponowne prowadzenie, jednak wcześniej to czerwono-czarni byli o włos od zdobycia kolejnej bramki – niestety dla gospodarzy po trafieniu w poprzeczkę piłka odbiła się na linii bramkowej, po czym wyszła w pole. Ozimczanie po tym ostrzeżeniu ruszyli ostrzej na rywali, efektem czego było zdobycie dwóch kolejnych bramek. Ostatecznie pod koniec spotkania gospodarze zdobyli jeszcze bramkę kontaktową, a sam mecz zakończył się rezultatem 2-3.

Trybuna główna, a w tle budynek klubowy oraz parking z autokarem Hutników

Mecz ten był pokazem naprawdę świetnej gry na bardzo dobrym poziomie – co ważne – ze strony obu drużyn. A mecz ten pokazał, że aby obejrzeć kawał dobrego futbolu  nie trzeba jechać wcale aż tak daleko.

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *