Stadion K.S. Unia w Krapkowicach

16.05.2018 r.

KS Krapkowice – Małapanew Ozimek 1-4 (4. Liga Opolska)

Widzów : ok. 200

Podróż samochodowa z Ozimka do Krapkowic trwała nieco ponad pół godziny. Trasa ma troszkę ponad 30 kilometrów, ale nie ma na niej korków ani remontów, więc przebiega bardzo sprawnie. W piękne, środowe popołudnie gospodarze podejmowali Małapanew Ozimek w meczu bezpośrednich rywali o drugie miejsce w tabeli opolskiej 4. Ligi.

Budynek klubowy – z tyłu trybuny głównej

Stadion, na którym swoje spotkania rozgrywa KS jest położony tuż przy krapkowickiej pływalni, niemalże na końcu miasta, w pobliżu drogi wylotowej na Moszną i jest otoczony sympatycznymi i zadbanymi terenami zielonymi. Nie ma na nim żadnych problemów z parkingiem, ponieważ na obiekt kibice wchodzą od strony basenu, który jest w takowy zaopatrzony. Na terenie stadionu znajduje się ponadto duży klubowy hotel Unii, jednak dziś piłkarze z niego nie korzystają, mając do dyspozycji szatnie znajdujące się z tyłu trybuny głównej. Na obiekcie znajduje się jedna zadaszona trybuna z miejscami siedzącymi, zaś naprzeciwko niej trybuna odkryta – jeśli dany kibic ma ochotę, może udać się na nią i stamtąd dopingować swoich ulubieńców. Niestety na obiekcie KS – u nie znajduje się żadne stoisko gastronomiczne.

Trybuna odkryta

Trybuna główna

Krapkowice to niespełna 17-tysięczne miasto leżące na południe od Opola. Stolica powiatu krapkowickiego słynie przede wszystkim ze swojego Starego Miasta z Rynkiem, zabytkowymi Wieżami oraz Murami. Miasto to jest pięknie położone po obu stronach Odry i dysponuje świetnie zagospodarowanymi terenami zielonymi oraz wieloma miejscami do aktywnego wypoczynku nad rzeką.

Klub KS Krapkowice powstał w 2014 roku po połączeniu miejscowych drużyn KS Unia oraz KS Otmęt. Po trzech latach istnienia zespołu fuzja okazała się bezowocna – ze względu na rozgrywanie meczów na obiekcie Unii oraz brak zawodników Otmętu w kadrze pierwszego zespołu, byli piłkarze Otmętu oraz jego kibice zdecydowali się reaktywować swoją drużynę. Na ten moment w Krapkowicach są więc dwa kluby piłkarskie, ale to KS jest czołową drużyną opolskiej 4. Ligi i z pewnością ma ambicje, aby w najbliższych latach powalczyć o awans na wyższy szczebel rozgrywek.

Tablica z herbem klubu oraz sponsorami

Rozgrzewka

Rozgrzewka gospodarzy – w tle tablica wyników

Mecz był niesamowicie elektryzujący, ale przebiegał pod absolutne dyktando ekipy gości. Trenerem drużyny KS-u jest Łukasz Wicher, który wcześniej przez kilka lat prowadził Małąpanew. Wielu piłkarzy „Hutników” zna doskonale tego szkoleniowca i nie pała do niego specjalną sympatią, więc w każdym meczu przeciwko jego drużynie Małapanew dosłownie wypruwa żyły, aby tylko krapkowiczan ograć. Tego dnia ozimska jedenastka pokazała dużą różnicę klas dzielącą oba zespoły. Wystarczy wspomnieć, iż po 20 minutach było już 0-3 po hattricku Piotra Stępnia. Małapanew mimo tego nie odpuszczała i dążyła do zdobycia kolejnych bramek. Końcowy wynik 1-4 w pełni odzwierciedla wydarzenia na boisku. Dla mnie osobiście – jako Prezesa Małejpanwi – najpiękniejszym momentem był ten, gdy miejscowi kibice podchodzili do mnie z gratulacjami, wypowiadając się ze szczerym uznaniem dla naszej świetnej gry.

Zawodnicy i sędziowie na boisku

Rozpoczęcie gry

Był to jeden z najlepszych meczów HKS-u jaki miałem przyjemność oglądać, a dodatkowy smaczek dodaje temu spotkaniu fakt ogrania trenera ekipy przeciwnej. Z wielką radością i – dosłownie – śpiewem na ustach opuściliśmy stadion w Krapkowicach, a chwilę później po złożeniu gratulacji Naszym zawodnikom i trenerowi sprawnie powróciliśmy tą samą trasą do Ozimka.

Radość Małejpanwi po zwycięstwie

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *