Stadion Miejski w Brzegu

06.05.2018 r.

Stal Brzeg – Ruch Zdzieszowice 1-1 (3. Liga gr. 3)

Widzów : ok. 600

Brzeg – moje miasto rodzinne – tu się urodziłem i wychowałem. Na brzeskim stadionie stawiałem swoje pierwsze piłkarskie kroki, jako młody piłkarz i kibic Stali Brzeg, później przekształconej w BTP (Brzeskie Towarzystwo Piłkarskie). Wielokrotnie odwiedzałem Stadion Miejski w Brzegu – zarówno przed jego modernizacją w 2010 roku, jak również wtedy, gdy wyrósł na najpiękniejszy obiekt piłkarski na Opolszczyźnie. Dziś przedstawię relację z meczu miejscowej Stali z Ruchem Zdzieszowice – a więc derbów Opolszczyzny w Gr. 3. Trzeciej Ligi.

Rozgrzewka

Sędziowie

Trybuna południowa

Podróż z Ozimka do Brzegu trwała samochodem około godziny. Po około 70-kilometrowej podróży i odwiedzinach u mojego ojca, zameldowaliśmy się z rodziną na parkingu przy położonym obok brzeskiego Parku Wolności, Stadionie Miejskim. Towarzyszyli mi : moja żona, synek i ojciec. Biorąc pod uwagę fakt, że był to ostatni dzień rekordowo długiej i przepełnionej piękną pogodą majówki, podróż była czystą przyjemnością.

Brzeg jest niemal 800-letnim miastem zamieszkałym przez niespełna 40 tys. mieszkańców. Pełen bardzo starych, pięknych zabytków, (najczęściej usytuowanych w Rynku i jego najbliższych okolicach ) w ostatnich latach rozkwita, a spora ilość firm otwierających w okolicy swoje zakłady, sprawia, że to leżące na zachodzie Opolszczyzny miasto staje się jednym z najlepszych miejsc do życia w województwie.

Miejscowy klub Stal Brzeg po latach tułaczki pomiędzy 4. Ligą Opolską, a niższymi klasami rozgrywkowymi, na koniec sezonu 2015/2016 wywalczył z dużą przewagą awans do 3. Ligi. W kolejnych sezonach piłkarze Stali udowodniają, że nie było to dziełem przypadku i chcą wywalczyć kolejny awans – tym razem do 2. Ligi. A bardzo dobra baza treningowa i piękny stadion z pewnością na to zasługują. Warto nadmienić, iż podczas dni meczowych na stadionie jest otwarte dobrze zaopatrzone stanowisko gastronomiczne.

06 maja 2018 r. spotkały się więc czołowa, walcząca o awans ekipa gospodarzy oraz drużyna gości – tegoroczny ligowy średniak, choć z pewnością będący zespołem o znacznie większych możliwościach. Samo spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gości, bo już w drugiej minucie objęli oni prowadzenie po wykorzystaniu błędu stopera brzeżan, który zbyt lekko podał piłkę w poprzek boiska – w efekcie czego Bartosz Włodarczyk przejął futbolówkę i wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Mimo, że to Stalowcy przeważali i prowadzili grę, nie potrafili wykorzystać wielu stworzonych przez siebie sytuacji. Udało im się wyrównać dopiero w ostatniej akcji meczu, przy wydatnej pomocy bramkarza Ruchu, który nie złapał lecącego w jego dłonie dośrodkowania. Efektem tego był celny strzał brzeżan do pustej bramki. Wynik 1-1 z pewnością bardziej satysfakcjonował ekipę ze Zdzieszowic, choć biorąc pod uwagę fakt, że przez cały mecz prowadziła, był to punkt, który smakował wyjątkowo gorzko. Po meczu sprawnie opuściliśmy trybuny i po podrzuceniu ojca do domu, udaliśmy się z rodziną w drogę powrotną do Ozimka.

Trybuna południowa

Zawodnicy wchodzący na boisko

Rozpoczęcie gry

Kategorie: Byłem na meczu...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *